Nic dzisiaj nie przeczytałem.
Wklepałem wosk w garnitur.
Wyśmiałem pana z wąsem.
Nawet niewiasta mówiąca o
fizycznej przyjemności
Mnie nie rusza.
Unikam głośnych...
Telefonując do nich.
Cieszę się samotności nie dzieląc się nią.
Spokój duszy daje.
Że czemu?
Że duszy której nie ma,
Że życie na kalce odbijane odgryza mi stopy.
Ludzie są nie powinni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz