Eksterminacja

W dźwiękoszczelnym walcu toczy się ulicami apokalipsa. Tocząc się rozdysponowuje kule. Zabija kochanków, samotnych, matki, dzieci i ojców. Sprawiedliwa. Żeby życie znowu zaczęło być łaską, której nie można odtrącić.
Zabija bo krew spływa ulicami. Zmniejsza tarcie walca, ale chlupotu nie słyszy. Apokalipsa Celina.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz