Smutne

Panienki z osiedla zawsze napawały mnie wstrętem. Mniej może te nie z dobrych domów, ale tych średnich. Rodzice wyrwali się z podmiejskiej wioski i marząc o lepszym świecie dla dziecka nieba mu przychylają. To takie rozwydrzone suczki. Suczki, bo prawie każda wpada w dziwny okres dawania dupy na prawo i lewo. Chyba nikt nie wie czym to jest spowodowane. Tak było też z Nią, niech będzie Nią, Ona, Jej, anonimowa. To z grzeczności, w ramach odzyskiwania słowa „klasa”. Nie ma już kobiet z klasą. Są tylko dupy, laski, cizie, pizdy... Klasa odzwierciedlała charakter, teraz mówiąc o kobiecie metaforycznie określa się jak jest ciasna. Określa się ją ilością palców wchodzących. Te na cztery palce są już nieatrakcyjne. Smutne kurwy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz